W którymś z poprzednich artykułów wspomniałam, że moja pierwsza kolekcja workoplecaków sprzedała się prawie w całości. Tylko dwa workoplecaki o standardowym rozmiarze nie znalazły swoich właścicieli. Niedawno okazało się, że pisany był im inny los.

Na początku roku workoplecaki, o których mowa miały zniknąć ze sklepu i ustąpić miejsca nowej kolekcji, która aktualnie się szyje. W marcu nowe produkty ujrzą światło dzienne. Już nie mogę się doczekać momentu, w którym zaprezentuję Wam nowe wzory.
Gdy zastanawiałam się co zrobić z workoplecakiem „Joga” oraz „Bordowa geometria” otrzymałam na facebooku wiadomość z zapytaniem czy nie chciałabym przeznaczyć jednego ze swoich produktów na licytację charytatywną. Przypadek? Nie sądzę.
Od razu wiedziałam, że to najlepsze, co mogę w tej chwili zrobić z workoplecakami. Początkowo jeden z nich planowałam zatrzymać dla siebie, drugi zaś miał być nagrodą w konkursie, który chciałam przeprowadzić na Instagramie. Ale skoro pojawiła się znacznie lepsza możliwość to nie pozostało mi nic innego, jak tylko spakować workoplecaki do pudełka i przekazać na licytację dla 7-letniej Mai. Licytacja prowadzona jest na facebookowej grupie „Motylki dla Dzieci”. Maja cierpi na autoimmunologiczne zapalenie mózgu. Rodzice zbierają pieniądze na bardzo kosztowe leczenie immunoglobulinami.

Poruszam ten temat nie po to, aby się chwalić, podbudować swoje ego czy kreować pozytywny wizerunek swojej marki. Pomaganie powinno rodzić się z dobroci serca i czystego altruzimu. Cel tego artykułu jest inny.
Opisując sytuację, która mnie spotkała chciałabym wysłać trochę dobra w świat i namówić również Was do pomagania. Być może i Ty, Drogi Czytelniku zajmujesz się rękodziełem bądź prowadzisz inną działalność i możesz swoim produktem lub usługą wspomóc licytację, tą konkretną bądź inną. A może to właśnie Ty chcesz zrobić coś dobrego i wpłacić darowiznę na jakiś charytatywny cel. Wiadomo, że nie każdemu możemy pomóc, nie zawsze też możemy wpłacać na zbiórki duże sumy pieniędzy, ale dołożenie nawet małej cegiełki, dla kogoś może być światełkiem w tunelu.
Pomoc nie zawsze musi być związana z pieniędzmi. Możesz komuś pomoc w zrobieniu zakupów, oddać potrzebującym ubrania, które zalegają w szafie, możesz też znaleźć fundację i dołączyć w jej szeregi jako wolontariusz. Każda forma wspierania innych jest dobra.
Poniżej link do grupy z licytacjami dla małej Mai:
https://m.facebook.com/groups/692856199230018/?ref=share
oraz link do zrzutki prowadzonej przez Fundację Siepomaga : https://www.siepomaga.pl/maja-zerman
Warto pomagać.
Dziękujemy za pomoc Majusi❤️
Mają Państwo ogromne serce 🦋💙