AKTUALNOŚCI

Kolekcjonuj wspomnienia z workoplecakiem na plecach

Niedawno po raz drugi zawitałam do Wiecznego Miasta. Pierwsza wyprawa do Rzymu (w 2022 roku) była dla mnie bardzo emocjonalna. Będąc nastolatką marzyłam o podróży do stolicy Włoch, by na własne oczy zobaczyć Koloseum, Forum Romanum czy Panteon, pozostałości Starożytnego Rzymu.

W tym roku wybrałam się do Rzymu ponownie, by znów zakochać się zabytkach tego miasta, jego urokliwych uliczkach i restauracjach.

A jak podróż i intensywne zwiedzanie to oczywiście z workiem na plecach. Tym razem zabrałam ze sobą swój panterkowy workoplecak (aktualnie wzór niedostępny w sklepie, możesz zlecić mi jego uszycie jako zamówienie personalizowane).

Worek ma wiele plusów, zwłaszcza dla aktywnych turystów, przemierzających każdego dnia dziesiątki kilometrów, ceniących wygodę i funkcjonalność.

Przede wszystkim, workoplecak, paradoksalnie, mimo że pomieści bardzo dużo rzeczy, jest niewielkich rozmiarów. Bez problemu można go złożyć i spakować do torby czy walizki, To wielki plus, zwłaszcza, kiedy podróżujemy z niewielkim bagażem podręcznym. Kto podróżował tylko z takim bagażem ten wie, jak cenna jest jego niewielka przestrzeń. Worek zajmuje miejsce jednego t-shirta i moim zdaniem jest lepszym wyborem na urlopowe wojaże niż standardowy plecak czy klasyczna damska torebka.

Workoplecak sam w sobie jest bardzo lekki i wygodny. Noszony na plecach daje nam pełną swobodę ruchu, co osobiście bardzo sobie cenię podczas podróżowania i zwiedzania. Dzięki niemu mamy tzw. „wolne ręce”. Możemy więc swobodnie robić zdjęcia i krążyć po mieście z kawą czy aperolem w ręku.

Jedną z ważniejszych, jeśli nie najważniejszą cechą worka jest jego funkcjonalność. W czasie kilkugodzinnych spacerów po nowych miejscach chcemy, a czasami musimy mieć kilka rzeczy przy sobie. Butelka wody, powerbank, filtr przeciwsłoneczny, chusteczki, kosmetyki, to tylko kilka przykładów rzeczy, które ja muszę mieć zawsze pod ręką. Wrzucam je do worka i sięgam po nie w razie potrzeby.

Zazwyczaj w podróży towarzyszy mi również nerka, która także pełni ważną rolę w czasie zwiedzania. Przechowuję w niej bardziej cenne rzeczy tj. telefon, portfel, dokumenty i obowiązkowo żel do dezynfekcji rąk. Stąd nieustanna myśl o tym, by poszerzyć ofertę produktów o nerki.

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, błąkać się po nieznanych miejscach. Dzięki podróżom kolekcjonujemy wspomnienia. Kolekcjonuj je tak jak ja, z workiem na plecach.


Przeczytaj również

1 komentarz

  1. […] Nerka to dla mnie podróżniczy „must have”.  Podobnie z resztą jak workoplecak, z tym, że worek to przede wszystkim przechowalnia rzeczy o większych gabarytach, tj. butelka wody, bluza czy parasol. Więcej na ten temat znajdziesz tutaj. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *